W prawdzie autor to autorka, jednak nie przedłużając zacznę.
Jeżeli miałabym siebie opisać w jednym słowie, bez zastanowienia przydzieliłabym sobie HAOS, jednak również zastanowiłabym się nad WULKANEM, gdyż jestem zazwyczaj spokojna, aczkolwiek zdarzy mi się (i to często) wybuchnąć, być nieprzewidywalną. Nikt raczej nie wie o mnie wszystkiego, ale otwieram usta z zachwytu na te osoby, które mówią o mnie tyle rzeczy, ledwo mnie znając. Czasami żałuję, że byłam kiedykolwiek dla nich miła, ale teraz, kiedy porządnie się nad tym zastanowiłam, uważam, że miłosierdzie przede wszystkim. Nie bądź chamska, nie odpłacaj tym samym bo nie warto. Warto jednak ignorować ludzi bez swojej (za przeproszeniem) dziury, gdzie wsadziliby nos i miałabym święty spokój. W końcu moje drugie imię oznacza mądrość, a dziwnym trafem pierwsze Wieżę Rybną... I co tutaj zrozumieć, człowieku?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz